Endgame

Temat: Bierzmowanie

Anna Nowak Warszawa 20 Maja 2006r.
ul.Wiejska 5
XX-XXX Warszawa
Jego Ekscelencja
Ksiądz Biskup
Dr Adam Dyczkowski



P O D A N I E

Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mi Sakramentu Bierzmowania.
Prośbę swą motywuję tym, iż Sakrament Bierzmowania pozwoli mi w pełni uczesniczyć
w życiu Kościoła, a także sprawi, iż stanę się dojrzałym świadkiem Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii.
Moim Patronem jest św. Katarzyna z Bolonii, patronka malarzy.
Świadkiem mojego Bierzowania jest Jan Kowalski.



Z wyrazami szacunku,
Anna Nowak
(podpis)


Źródło: topranking.pl/933/bierzmowanie.php



Temat: Bierzmowanie

tym, że pragnę otrzymać w darze Ducha Świętego, którego łaska pomoże mi w pogłębianiu mojej wiedzy o Bogu i jego nauce, oraz w szerzeniu jego nauki na świecie, w którym brakuje zwyczajnych ludzi świadczących prawdę zawartą w Ewangelii. Chciałabym(/chciałbym) dostąpić zaszczytu otrzymania sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej udzielonego przez ręce Jego Ekscelencji księdza biskupa, ponieważ ten dar jest dla mnie wielką łaską, której pragnę doznać i cieszyć się nią przez resztę mojego życia, które postaram się przeżyć w zgodzie z Ewangelią Chrystusową i Przykazaniami danymi przez Boga Mojżeszowi dla całej ludzkości, a więc i dla mnie.


Może coś takiego??


jak ladnie napisane ale coz za okropna hipokryzja. ciekawe ile osob jest tak gleboko wierzacych? ja juz nic nie pamietam ze swojego bierzmowania. po co tym łajdakom pisac takie prosby blagalne?

Źródło: topranking.pl/943/53,bierzmowanie.php


Temat: yo all
Have you ever had a dream, Mercury <merc@poczta.arena.plthat you
wrote in message <3ab679f@news.ircx.pl:


| Ale macie problemy. Ja byłem na jednej zbiórce, która polegała na tym,
| że ksiądz mówił co mamy śpiewać a my fałszowaliśmy. Dostałem jakąś
| karteczkę do wypełnienia + kilka linijek tekstu (jakaś prośba do biskupa
| czy coś, żeby wybierznikował - czytane z kartki). Trzeba było tylko mieć
| świadka i karteczkę oraz wiedzieć, kiedy przyjeżdża biskup i jak chcemy
| mieć na imię. Żadnego odpytywania, pisania wypracować na temat - kim był
| św. Jebeliusz i czy był świętym. Gdybym chciał, to mogłem mieć
| praktycznie dowolne imię (chyba tylko poza imionami diabelskimi ;)))
wlasnie tak samo wygladalo u mnie bierzmowanie tylko  my nawet nie uczylismy
sie spiewac - w kosciele praktycznie mloziez milczala a spiewali rodzice,
swadkowie itp :)))


Jacy rodzice? jacy świadkowie? :) U nas tylko ksiądz z ambony krzyczał,
że fałszujemy albo sie obijamy. Świadka to ja sobie znalazłem w dniu,
kiedy musiałem oddać tą karteczkę. Nie mialem kogo wpisać, to wpisałem
tatę :) Imię sobie też po nim wziąłem, bo mi się nie chciało wymyślać :
Ucieszył się :)


Źródło: topranking.pl/1204/yo,all.php


Temat: Marsz "równości" w Gdańsku...


On Fri, 25 Nov 2005, Tomasz Pyra wrote:
Jacek Kijewski napisał(a):
| On Fri, 25 Nov 2005, Tomasz Pyra wrote:

| Natomiast nie ma czegos takiego jak "zarejestrowany jako katolik".

| Jest. W Twojej parafii mają tam taką księgę. Tam są różne wpisy. Urodził
| się, chrzest, bierzmowanie, ślub, rodzice, zmarł (lub jeszcze nie).

Tak, ale to nie jest "ksiega katolikow" a ksiega parafian.
Nie ma nic wspolnego z przynaleznoscido Kosciola. Chociazby z tego wzgledu, ze
AFAIK to nie ma mozliwosci wypisania sie z niej.


Jest.


Ktos kto zostal ochrzczony, w.g. nauk kosciola do smierci bedzie katolikiem (z
jakimis tam wyjatkami ktore umozliwiaja wylaczenie z kosciola, ale to
marginalne przypadki).


Wystarczy publicznie odżegnać się od wiary. Jako i ja uczyniłem. (co
zresztą, przy okazji ślubu kościelnego, zmusza kandydatkę na żonę do
uzyskania dyspensy biskupa, że się z takim antychrystem żeni).

No, potem wypada wysłać pisemko z prośbą o wykreślenie, bo skąd w parafii
mają wiedzieć?


Źródło: topranking.pl/1755/marsz,rownosci,w,gdansku.php


Temat: Chronić czy rozdawać sakramenty?
ja jestem jak najbardziej za "spotkaniem z biskupem" , ale bardziej w ten
sposób, żeby pojechać do kurii , dowiedzieć się, gdzie sekretariat, jakie
telefony, zostać przedstawionym biskupowi. To się bardzo przydaje a poza tym
jest bardziej naturalne. Potem przecież na samo bierzmowanie ten biskup
przyjeżdża do młodzieży :)
W naszej parafii odbyło się coś takiego - nie wiem czy to już reguła, dowiem się
- na sam początek kursu bierzmowania. Poproszono młodzież, żeby napisała prośby
o bierzmowanie do biskupa - tak, jak potrafią, podpisane imieniem i nazwiskiem.
Nikt tych próśb nie przeglądał. ( oczywiście, podpytywali się siebie " jak to
zrobić ;))))) Z tymi prośbami pojechali do biskupa. Wydaje mi się, że to dość
naturalna formuła.

No ale trudno o dojrzałość, jeżeli pamiętam, że w poprzedniej mojej parafii do
kancelarii przychodzili RODZICE zapisywać swoje dzieci na kurs do bierzmowania.
A potem tylko informowali zbuntowane pociechy, że maja chodzić na zajęcia we
wtorek o 19.00 i już im "załatwili". Zaś egzamin nie wyglądał jak rozmowa tylko
odpytywanie ( tak, bo młodzież była podzielona na grupy i teoretycznie można
było z nią rozmawiać, a nie " wykładać"), a w przypadku gdy ktoś byl namierzony,
jako mądrzejszy to odpytywanie przybierało formę dziwaczną - ksiądz stał z
rękoma założonymi i pytał " Czwarte przykazanie kościelne ? itd".

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16182,96202946,96202946,Chronic_czy_rozdawac_sakramenty_.html


Temat: Chronić czy rozdawać sakramenty?
mader1 napisała:

Poproszono młodzież, żeby napisała prośby
> o bierzmowanie do biskupa - tak, jak potrafią, podpisane imieniem i nazwiskiem.
> Nikt tych próśb nie przeglądał. ( oczywiście, podpytywali się siebie " jak to
> zrobić ;))))) Z tymi prośbami pojechali do biskupa. Wydaje mi się, że to dość
> naturalna formuła.

O, to, to.

przybierało formę dziwaczną - ksiądz stał z
> rękoma założonymi i pytał " Czwarte przykazanie kościelne ? itd".

W najlepszej parafii w archidiecezji czasem przybiera forme bardzo dziwaczna -
jak mianowicie celebrans od oltarza, w czasie Mszy sw. zaczyna komenderowac
zgromadzonymi kandydatami, azeby sie przesiedli z bocznych lawek do srodkowych,
bo "ilu was sie przesiadzie, tylu zostanie WYBIERZMOWANYCH" ;-O.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16182,96202946,96202946,Chronic_czy_rozdawac_sakramenty_.html


Temat: Sakramentu bierzmowania
Sakramentu bierzmowania
Mam 23 lata i chyba już jestem do tyłu. "Za moich czasów" takich rzeczy nie
wymagano. Dziś moja siostrzenica przesłała mi do wydrukowania taki dokument:



Wałbrzych, 2006-03-24

xxxxxxxxxxxx xxxxxxx
Ul. Pxxxxxxxxx x/xx
58-316 Wałbrzych

Jego Ekscelencja
ks. bp prof. dr hab. Ignacy Dec
Biskup Świdnicki

Podanie

Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mi Sakramentu Bierzmowania.
Prośbę swą motywuje tym, że chciałabym pogłębiać swoja wiarę i umacniać ją.
Poprzez siedem darów Ducha Świętego, które otrzymam w tym sakramencie chce ją
mężnie wyznawać i bronić. Gwarantuje, że ze swojej strony dołożę wszelkich
starań aby być dobra chrześcijanką i uczennica Jezusa Chrystusa.
Wyrażam nadzieję na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.

Z wyrazami szacunku
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,168,39140801,39140801,Sakramentu_bierzmowania.html


Temat: W ciąży slub kościelny?
ja generalnie do Kościoła katolickiego nie podchodzę z jakąś zaciętą złościa
czy nienawiścia,są tam także ludzie naprawdę wierzący i godni szacunku.sama
jednak postanowiłam już w 8 kl szkoły podstawowej że nie przystąpię do
bierzmowania(które mam na prośbę babci).Wierzę jednak polityka KLościoła i ich
nielogiczne i fałszywe podstępowanie mnie denerwuje.tyle jest mowy w NT o
miłości i szanowaniu jednostki a Kościól nie szanuje nikogo.Jest ci ciężko?
trudno,módl się,kromki chleba nie dostaniesz.nie interesuje mnie kasa z którą
coś robią,budują koscioly,nowe swiątynie albo księza kupują za to auta,tak było
zawsze i będzie.Bardziej denerwuje mnie cała hipokryzja,i na prawdę nieszczera
wiara niektórych głęboko wierzących.To ludzie są najlepszym świadectwem swojego
kościoła i wyzania.A teraz wystarczy popatrzeć na afery księzy molestujących
dzieci.I fakt ukrywania tego faktu przez długi czas przez biskupów,którzy
np.chronią swoich poddanych.Łamie się morale wśród ludzi,gdy to widzą i wiele
innych rzeczy.To że ksiądz piperzy na mszy o problemie niedożywionych dzieci a
sam odjeżdża super bryką,ludzi to kole w oczy.Gdy pieprzą o cudzołóstwie,a
później okazuje się że ksiądz miał kochankę lub korzystał z urkow młodych
parafian.Oni dają przykład.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,12511969,12511969,W_ciazy_slub_koscielny_.html


Temat: Wielki Problem
Witam potrzebuję Szkic , wzór Listu motywacyjnego skierowanego do biskupa z prośbą o bierzmowanie ; p (sprawdzałem w googlach)
+++++

Źródło: topranking.pl/905/22,wielki,problem.php


Temat: podanie
sprawa przedstawia się następująco: szukam gotowców podań do biskupa z prośbą o udzielenie mi sakramentu bierzmowania. Kumacie, na pewno takie pisaliście do biskupa. Dam +++++

pzdr.
Źródło: topranking.pl/934/podanie.php


Temat: Kotek...
Przychodzi facet do księdza:
- Księże proboszczu, ja mam taką nietypową prośbę. Chciałbym ochrzcić
swojego kotka.
- Nie ma mowy bezrozumne i bezduszne stworzenie nie ma prawa do świętych
sakramentów! Nie mogę dopuścić do takiej profanacji!
- Ale ja bardzo kocham swojego kotka i chciałbym, by dostąpił on
zbawienia. Ja dobrze zapłacę. Jestem bardzo bogaty.
- Nie ma takich pieniędzy!
- Tak? Ale ja jestem gotów zapłacić... (i tu wymienił sumę).
Ksiądz zaniemówił. Pomilczał chwilę, jakby coś rozważając, wreszcie
zrezygnowanym głosem powiedział:
- Oczekuję Pana wraz z pa  skim kotkiem i rodzicami chrzestnymi w
niedzielę o piętnastej.
W wyznaczonej porze wszystko odbyło się zgodnie z regułami. Kotek został
ochrzczony, a czek zainkasowany. Po kilku tygodniach jednak wieść
dotarła do biskupa. Ten, wściekły jak osa, wsiadł do mercedesa isam, bez
kierowcy, pognał do parafii owego księdza. Wpada na plebanię i już od
progu wrzeszczy:
- Co ty, na Boga, wyrabiasz?! Koty chrzcisz? Przecież to grzech
śmiertelny, nie mówiąc już o ośmieszeniu Kościoła!
- Ekscelencjo! Ja rozumiem. Tak, to jest grzech i ja biorę go na swoje
sumienie. No ale... Business is business! Proszę za mną.
Oprowadził biskupa po kościele, pokazując świeżo wyzłocony ołtarz,
odnowione organy, marmurowe posadzki i boazerie z cennego drewna. Na
plebanii z dumą pochwalił się najnowocześniejszym sprzętem audio-video,
luksusowym mercedesem w garażu, świetnej jakości (i ceny) meblami.
- Widzi ekscelencja? A pamięta ekscelencja może, ile przesłałem ostatnio
do kurii?
- Pewnie! Sam kupiłem mercedesa za te pieniądze. Myślałem, że z rok je
odkładałeś.
- A czy ekscelencja wie, że pogrzeby i śluby u mnie za darmo? Mam tyle
kasy, że nie muszę brać od ludzi.
- Skąd?
- WŁAŚNIE ZA TEGO KOTKA!
- No to ile, do cholery, ten facet ci dał?
- Dał... (i tu ksiądz wymienił sumę).
Biskup zaniemówił. Milczał przez chwilę, jakby coś rozważając, wreszcie
zrezygnowanym głosem  
- A co z komunia i bierzmowaniem?
Źródło: topranking.pl/1178/20,kotek.php


Temat: [i] JP II [i]
Modlitwa
MODLITWA - sposób odniesienia człowieka do Boga osobowego, Dawcy zbawienia.
Człowiek podejmujący modlitwę zwraca się ku Bogu w postawie pokory i czci,
odpowiada na Jego wezwanie, pozwala, by Bóg dotknął człowieka i objawił swoją
wolę, której realizacji podejmuje się człowiek. Modlitwę można definiować w
trzech znaczeniach: ofiarowanie Bogu wszelkiej czynności i całego człowieka
(znaczenie najszersze), czynność wypełniająca określony czas, której celem jest
nawiązanie lub wzmocnienie łączności z Bogiem (znaczenie węższe) lub po prostu
tekst modlitewny, np. Ojcze nasz (znaczenie najwęższe).

MODLITWA WIERNYCH - (powszechna) szczególna forma modlitwy błagalnej, w której
wierni podczas Mszy św., a także innych nabożeństw, zanoszą do Boga prośby w
różnych potrzebach czy w szczególnych intencjach (np. bierzmowanych,
nowożeńców, zmarłych). Modlitwa wiernych składa się z wezwania, intencji,
inwokacji i formuły końcowej. Modlitwa wiernych od początków chrześcijaństwa
zajmowała ważne miejsce w liturgii. Wiązało się to z przekonaniem o kapłaństwie
powszechnym wiernych, którzy jako ochrzczeni mogą zwracać się do swojego Ojca
zanosząc modlitwy za współbraci w wierze. Modlitwa powszechna jest zadaniem
celebransa przewodniczącego zgromadzeniu liturgicznemu. On nią kieruje, wzywa
do niej, kończy ją. Liturgia dopuszcza spontaniczność w wygłaszaniu próśb
modlitwy powszechnej (przede wszystkim w liturgii sprawowanej w małej grupie),
ale zwyczajnie wypowiadanie intencji należy do diakona, lektora, kantora lub
innej osoby. Zgromadzenie potwierdza wyrażone prośby w formie wspólnej
inwokacji po intencjach albo przez modlitwę w milczeniu. Według obowiązującego
Mszału Rzymskiego modlitwa powszechna powinna zawierać następujące prośby: w
potrzebach Kościoła (jedność Kościoła, powołania, misje, papież, biskup,
kapłani, katechumeni), za władzę państwową i zbawienie całego świata (pokój,
problemy społeczne, rząd), za znajdujących się w trudnościach życiowych, za
wspólnotę lokalną. Powinna podejmować tematy liturgii słowa, bo jest jej
integralną częścią. Niedopuszczalnym błędem jest przygotowywanie darów
ofiarnych na ołtarzu podczas modlitwy wiernych, ponieważ jest to nakładanie na
siebie czynności należących do różnych części Mszy św.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,60106467,60106467,_i_JP_II_i_.html


Temat: Non possumus!
Non possumus!
To wszystko już od dawna pachnie schizmą i powstaniem alternatywnego kościoła
toruńsko-katolickiego, opartego na histerycznym kulcie maryjnym. Na razie
przeciwwagą jest autorytet naszego papieża. Oby żył jak najdłużej w zdrowiu i
pokoju. Ale co będzie, jak go zabraknie? Wtedy ten czarny scenariusz może się
sprawdzić, bo ci ludzie są nieobliczalni i nic ich nie powstrzyma. A już na
pewno nie ten skompromitowany, skłócony i żałośnie słaby episkopat, kierowany
przez niezdecydowane, „ciepłe kluchy” w sutannie. A tu już nie ma żartów i
potrzebny jest ktoś, kto krzyknie wreszcie „Non possumus”! Teraz to równie
potrzebne jak wtedy, a może nawet bardziej, bo wówczas kościół wychodził z
kolejnych napaści coraz mocniejszy. Obecnie, co paradoksalne - bo zagrożeń
zewnętrznych nie ma, przeciwnie, same formalne „sukcesy” – kościół słabnie w
oczach. I jeśli dojdzie do nieszczęścia, to nie za wyłącznie za sprawą
chorych z nienawiści „jastrzębi”, równie, a może nawet bardziej, będą winni
ci wszyscy, którzy obecną atmosferę przyzwolenia dla pseudokatolickiego
bezhołowia tworzą i tolerują.

Byłem niedawno na uroczystości bierzmowania w jednej z podkrakowskich
miejscowości, zresztą znanego sanktuarium. "Uświetnił" go niejaki Biskup
Albin (nazwiska nie poznałem), podobno znany publicysta toruńskiego radia. Co
ten pajac tam nie wygadywał! Gdyby nie powaga (religijna i rodzinna) samej
uroczystości, to należałoby trzasnąć krzesłem i wyjść z kościoła!

PS. Prośba do wszystkich forumowiczów. Czy możecie pozostawić ten wątek dla
osób, którym na dobru katolickiej wspólnoty jakoś zależy? My nie mamy się
gdzie wypowiedzieć, to może tu? Nie zaśmiecajcie go zatem i nie plugawcie! OK?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,14161077,14161077,Non_possumus_.html