Endgame

Temat: ReQ Kilka różnych programów
Siemanko

Muszę uzupełnić braki na komputerku

1. Jakaś przeglądarka graficzna --> mała prosta
2. Program umożliwiający konwersję jak największej liczby formatów muzycznych na mp3.
3. Program umożliwiający cięcie, obcinanie i łączenie mp3.
4. Program umożliwiająca łączenie i obcinanie video najlepiej obsługujący kilka formatów.
5. Program umożliwiający katalogowanie muzyki z wyszukiwarką itp.

Najlepiej żeby były po polsku ale poradzę sobie też po ang czy jakiemuś tam

Z góry dzięki
Źródło: genesis.net.pl/index.php?showtopic=64720



Temat: Foobar2000 - najlepszy program do odtwarzania muzyki
Nie chciałbym żeby ten temat był odebrany jako reklama bo nie o to mi tu chodzi.

Wszystkim którzy cenią sobie jakość dzwięku i jego modyfikacje chciałem polecić pewnien świetny program, na który trafiłem około 2 lata temu i teraz nie wyobrazam sobie życia beż niego. Chodzi mi oczywiście o program Foobar2000.

Oto link z Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Foobar2000

Konkretnie:

- W Foobarze można łatwo skorzystać z profesjonalnie resamplującego DSP i plugina wyjściowego korzystającego z Kernel Streaming / ASIO / Open AL, które to technologie pozwalają na ominięcie windowsowego kmixera (przynajmniej co do dwóch pierwszych jestem pewien).
- Pod Winampem można zrobić dokładnie to samo, ale żaden z umożliwiąjących to pluginów nie jest obecny w wersji instalacyjnej. Aby móc z nich skorzystać, należy przede wszystkim wiedzieć o ich istnieniu, a później je jeszcze znaleźć. Nie jest to takie łatwe.

- Jeżeli użyje się największej wersji instalacyjnej, Foobar natywnie obsługuje AAC i MP4-AAC, MPC czy MP3 w MP4, umożliwiające wyszukiwanie z dokładnością do sampla i zrobienie tego szybko, a także całkowicie płynne (bez przerw) odtwarzanie tych plików (jeśli oryginale MP3 były właściwie skompresowane lub odpowiednio potraktowane opcją Fix MP3 header). I wszystko to jest częścią standardu MPEG-4.
- Winamp domyślnie odtwarza tylko MP3, OGG Vorbis i AAC. Nie obsługuje MPC bez zewnętrznego plugina, nie ma tak dobrego equalizera jak Foobar, jego wsparcie dla AAC w MP4 nie istnieje bez zewnętrznego plugina (to już nieco nienormalne), a dla MP3 w MP4 nie istnieje ono w ogóle.

- Foobar natywnie obsługuje Replay Gain. Po przeskanowaniu wszystkich plików możesz przez większość czasu nie dotykać regulatora głośności, bo wszystko z założenia będzie odtwarzane z tą samą głośnością.
- Winamp obsługuje to tylko i wyłącznie przez zewnętrzne pluginy i nie tak dobrze ani szybko jak Foobar. Ze względu na zupełnie inną konstrukcję Winampa, użycie Replay Gain z niektórymi formatami nie eliminuje obcinania sampli przy osiągnięciu maksimum głośności dla danego zakresu bitowego, do czego można normalnie wykorzystywać tę technologię. Przy odpowiednich ustawieniach zadziała to w przypadku MPC i OGG Vorbis. Reszta - niestety...

- Foobar: obsługa niemal wszystkich formatów bezstratnych po użyciu największego instalatora i wszystkich ważniejszych przy normalnym instalatorze.
- Winamp nie obsługuje domyślnie nawet Shortena.

- Foobar: zaawansowany system przetwarzania dźwięku, umożliwiąjący dowolne konfiguracje DSP i 64-bitowe przetwarzanie (jeśli tylko same DSP to obsługują). Sporo użytecznych DSP w instalatorze.
- Winamp: 16-bitowy system przetwarzania dźwięku, co nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeżeli chce się użyć więcej, niż jednego czy dwóch DSP. Brak użytecznych DSP w instalatorze.

- Foobar: funkcjonalność. Możesz wziąć obraz płyty skompresowany bezstratnie, wczytać go przy użyciu CUE, dorzucić resampling czy dowolny efekt, który wcześniej stworzyłeś w profesjonalnym edytorze audio (DSP "Convolver" - potężne narzędzie, jeśli wie się, jak go użyć) i skompresować wszystko do osobnych plików MP3 czy innych. Wszystko po paru kliknięciach.
- Winamp: cóż, potrafi coś przekonwertować do WAVa... Niezbyt wygodnie, dodam.

- Foobar: zajmuje mało pamięci, jest szybki i niesamowicie funkcjonalny.
- Winamp: mały, niezbyt funkcjonalny, szybki. Czasami. Spróbuj użyć jakiegoś skina w technologii WA3. To jakaś parodia.


Przykłady możnaby mnożyć. Foobar i Winamp są totalnie inne. I każdy powinien używać tego, co mu się bardziej podoba. Natomiast nie da się ukryć, że cholernie ubogi instalator Winampa i konieczność wyszukiwania co bardziej użytecznych pluginów w różnych dziwnych miejscach, a także mała wszechstronność tego playera nie zachęca mnie do korzystania z niego. Winamp to player. Nawet przyzwoity. Ale po prostu nie dla mnie.

Zapomniałem o Mass Tagerze (bardzo zaawansowany system tagowania), skryptowym (?) systemie formatowania tytułów i czegokolwiek właściwie (można go użyć przy tagowaniu również) i wewnętrznej bazie danych informacji o utworach. Przykład zastosowania: ładujesz 20 000 plików. Za pierwszym razem trwa to długo. Za drugim - kilka sekund. Możesz też stowrzyć playlistę z wszystkimi potrzebnymi Ci utworami i podstawowymi informacjami o nich. Wtedy można zgrać to do dowolnego innego komputera i załadować te 20 000 plików przy użyciu playlisty do innego Foobara - również w czasie kilku sekund.
Hmm... Co jeszcze... A tak, w specjalnym instalatorze jest np. plugin do obsługi FreeDB, pozwalający wybrać stronę kodową dla tytułów (jeśli ktoś koniecznie chce, bo wymaga zewnętrznej biblioteki) i współpracujący z Mass Tagerem.

Dalej nie chce mi się przypominać. Najłatwiej zapomnieć o cechach narzędzi, których używasz na codzień.
Źródło: zeto.fora.pl/a/a,48.html